|
Czy miłość to uczucie metafizyczne, czy tylko buzująca w naszych ciałach chemia? Naukowcy dowodzą, że analizując procesy biochemiczne w ludzkim organizmie, można stworzyć pigułkę miłości.
|
Amerykański biochemik twierdzi, że oksytocyna - hormon, który odgrywa ważną rolę w czasie porodów (odpowiada za skurcze macicy) oraz podczas karmienia piersią. Jak się okazuje, może mieć on również wpływ na miłosne życie ssaków.
Young przeprowadził badania na nornikach preriowych, od dawna uważanych się za klasycznych monogamistów. Gryzonie te wiążą się w pary na całe życie i razem wychowują potomstwo. "Ale ich zachowanie łatwo można zmienić" - twierdzi naukowiec. Wystarczy, że samicy nornika wstrzyknie się do nosa oksytocynę w spraju, a zacznie się ona interesować nie tylko swoim partnerem, ale każdym samcem znajdującym się w pobliżu. Gdy natomiast zrobi się coś odwrotnego - obniży u gryzonia naturalny poziom oksytocyny, nie będzie on w stanie związać się z inną myszką na trwałe, nawet jeśli wcześniej doszło do skonsumowania związku.
REKLAMA