Dwudyskowe wydawnictwo
Blu-ray i czterodyskowe wydawnictwo DVD zawierać będą odświeżoną, zremasterowaną na nowo, reżyserską wersję filmu, trwającą blisko cztery godziny, z obrazem jakości HD i dźwiękiem w formacie 5.1 Sound Surround. Nad odnowieniem dzieła czuwali Michael Wadleigh, jego twórca, i Eddie Karmer, legendarny realizator nagrań, szef ekipy, która nagłaśniała festiwal. Podkreślić trzeba, że obróbki cyfrowej obrazu i nowego miksu dźwięku dokonano w oparciu o oryginalne materiały wyjściowe.
W obydwu wersjach specjalnego, kolekcjonerskiego wydania filmu znajdą się liczne materiały dodatkowe. Fanów muzyki rockowej uradują zapewne ponad dwie godziny odnalezionych po latach w archiwach, w większości nigdy dotąd nie pokazywanych występów festiwalowych. Zobaczymy zarówno gwiazdy obecne w samym filmie, wykonujące jednak utwory, które nie zostały do niego włączone, jak i artystów pominiętych, z różnych względów, nawet w wersji reżyserskiej Woodstock: 3 dni pokoju i muzyki.
DOTĄD NIE POKAZYWANE WYSTĘPY FESTIWALOWE
Do pierwszej grupy należą Santana z „Evil Ways”, The Who z „My Generation” i fragmentem opery „Tommy”, Joe Cocker z „Something’s Coming On”, Joan Baez z „One Day At A Time”, Jefferson Airplane z „3/5 Of A Mile In 10 Seconds” czy Canned Heat z „I’m Her Man”.
W grupie drugiej wymienić warto przede wszystkim zespół Creedence Clearwater Revival, jeden z najpopularniejszych na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, oryginalnie pominięty w filmie, ponieważ nie dogadał się z realizatorami co do warunków wykorzystania ujęć z jego udziałem. Teraz wreszcie zobaczymy go wykonującego w Woodstock „Born On The Bayou”, „I Put A Spell On You” i „Keep On Chooglin’”. Inna wielka grupa tamtych lat, której występ został przemilczany w filmie, to Grateful Dead. Przez lata pisano, że wypadła nie najlepiej. Jak było naprawdę? Przekonamy się, oglądając ją grającą „Turn On Your Love Light” (duża porcja szalonej psychodelii!). Inni artyści, których występy festiwalowe zobaczymy po latach, to Johnny Winter, Paul Butterfield i Mountain.
Wśród licznych dodatków na płytach Blu-ray i DVD znajdzie się ponadto nowy dokument Woodstock: festiwal sfilmowany – opowieść o tym, jak powstawał film Woodstock: 3 dni pokoju i muzyki, przeplatana wypowiedziami samego Michaela Wadleigha, jego asystenta Martina Scorsese oraz jednego z pomysłodawców i organizatorów festiwalu Michaela Langa.
PAMIĄTKOWE MATERIAŁY
Specjalne rocznicowe wydanie filmu zawierać będzie też wiele kolekcjonerskich pamiątek, jak reprint sześćdziesięciostronicowego numeru magazynu „Life”, w całości poświęconego Woodstock, oraz reprodukcje biletu na festiwal i odręcznych zapisków uczestników imprezy.
MUZYKA I DUCH WOODSTOCK
Jeff Baker, jeden z szefów Warner Home Video, zapewnia: „Muzyka i duch Woodstock oddziałują dziś z tą samą siłą co w 1969 roku. Nie ulega wątpliwości, że film poruszy czułe struny w ludziach, którzy pamiętają festiwal, nawet jeśli sami w nim nie uczestniczyli. Wierzymy też jednak, że
muzyka – w większej porcji niż kiedykolwiek – przemówi do młodego pokolenia, które nadal przecież słucha rocka, a poza tym wyznaje te same wartości, które były bliskie generacji Woodstock, jak poczucie wspólnoty, troska o środowisko naturalne człowieka czy idealistyczna chęć przebudowy świata, w którym żyjemy.”
Dodaje też: „Ponieważ traktujemy kolekcjonerskie wydanie tego niezwykłego filmu jako ‘specjalność kuchni’, jeśli mogę się tak wyrazić, zapewniam, że przygotowujemy je z tą samą troską i uwagą co inne tytuły z najwyższej półki, jak ‘Harry Potter’, ‘Łowca androidów’ czy ‘Casablanca’.”
David Crosby, który uczestniczył w festiwalu jako muzyk zespołu Crsoby, Stills & Nash, mówi: „Woodstock był czymś więcej niż tylko koncertem; był wydarzeniem. Dla ludzi z mojego pokolenia był to moment, kiedy przemówiliśmy pełnym głosem i pokazaliśmy światu, że chcemy współdecydować o jego losach. Mimo upływu czterdziestu lat film broni się doskonale. Wierzę, że przemówi do dzisiejszego młodego pokolenia.” A Carlos Santana, którego wielka kariera właściwie zaczęła się od występu na festiwalu, dodaje: „To niezatarte wspomnienie.”
Woodstock był bez wątpienia jednym z najważniejszych wydarzeń kulturalnych końca lat sześćdziesiątych, nie tylko ze względu na rangę artystów, którzy wzięli w nim udział, od Jimiego Hendrixa, Janis Joplin, Grateful Dead i Jefferson Airplane po Joe Cockera, Joan Baez, The Who, Creedence Clearwater Revival, Crosby, Stills & Nash, Santanę, Ten Years After i Sly & The Family Stone. Był najświetniejszym wyrazem i najdoskonalszym podsumowaniem przemian społecznych i obyczajowych, zainicjowanych przez ruch kontrkultury, szczerym świadectwem buntu pokolenia hipisów przeciwko wojnie w Wietnamie oraz – po prostu – piękną manifestacją młodzieńczego idealizmu.
Festiwal odbył się w dniach od 15 do 18 sierpnia 1969 roku na farmie Maxa Yasgura w Bethel w stanie Nowy Jork. Jego powodzenie przerosło wszelkie oczekiwania: przyciągnął pół miliona słuchaczy. Uznany przez magazyn „Rolling Stone” za jedno z „50 wydarzeń, które zmieniły historię rock’n’rolla”, był – mimo organizacyjnego bałaganu i ulewnych deszczów – miejscem wielu niezapomnianych występów.
Do legendy przeszedł finałowy koncert Jimiego Hendrixa, który bluźnierczej, pełnej zgiełku wersji hymnu Stanów Zjednoczonych „Star Spangled Banner” nadał formę przejmującej gitarowej tyrady przeciwko wojnie. Na trwałe w pamięci fanów zapisał się debiut przed tak wielkim audytorium zespołu Carlosa Santany, zwłaszcza brawurowo sfilmowane, elektryzujące wykonanie utworu „Soul Sacrifice”. Prawdziwie magicznym momentem było pojawienie się na scenie brytyjskiej grupy Ten Years After, która zagrała swój wielki przebój „I’m Going Home” z taką werwą i pasją, jakby od tego zależały losy świata. A do najbardziej spektakularnych akcentów festiwalu należał też bez wątpienia koncert kwartetu The Who, który przedstawił obszerne fragmenty wydanej w tym czasie rock opery „Tommy”.
NAJDOSKONALSZY FILM NA TEMAT MUZYKI
Wszystkie te występy zostały przez ekipę Michaela Wadleigha bardzo dynamicznie sfilmowane i zmontowane oraz wspaniale pokazane, przeważnie na trójdzielnym ekranie, aby nie uronić żadnego szczegółu. Ale Woodstock: 3 dni pokoju i muzyki to nie tylko najdoskonalszy film na temat muzyki, jaki kiedykolwiek powstał. To zarazem śmiały obyczajowo, trafny psychologicznie i dowcipny portret barwnej zbiorowości reprezentującej pokolenie, które wtedy, w końcu lat sześćdziesiątych, przekraczało próg dorosłego życia. Reżyser wspomina: „W tamtych czasach liczyły się spontaniczność, oryginalność, niewinność i szczerość.” I dodaje: „Właśnie dlatego Woodstock ze swą otwartą i naturalną filozofią jest filmem ponadczasowym.”
Woodstock, zrealizowany przez Wadleigha przy pomocy całego zespołu utalentowanych adeptów sztuki filmowej, jak Martin Scorsese, Thelma Schoonmaker, Joel Cox i Tina Hirsch, został zasłużenie uhonorowany Nagrodą Akademii® w kategorii Najlepszy Pełnometrażowy Film Dokumentalny (był też nominowany za montaż i dźwięk). Roger Ebert, krytyk „Chicago Sun-Times”, wyjątkowo trafnie wyjaśnia ten sukces: „Niewiele dokumentów uchwyciło ducha czasu i miejsca w sposób równie dogłębny, poruszający i zajmujący co Woodstock: 3 dni pokoju i muzyki.”