|
Mało kto rozstaje się dziś z komórką. Życie w ciągłym biegu sprawia jednak, że łatwo zapomnieć o tak banalnej czynności, jak dostarczenie urządzeniu energii potrzebnej do pracy. A skoro badania mówią, że statystyczny człowiek trzy lata swojego życia spędza na jeździe samochodem, może warto zawczasu zaopatrzyć się w ładowarkę samochodową?
|
Z danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że pod koniec czerwca 2010 roku w Polsce aktywnych było ponad 45,5 miliona numerów telefonicznych, a tylko w drugim kwartale br. przybyło blisko 520 tysięcy nowych kart SIM. W odpowiedzi na te prognozy na rynku pojawiło się nowe urządzenie podróżne zaproponowane przez PRINTin, dostawcę marki Skross w Polsce. Skross Midget USB Car Charger to szwajcarskiej produkcji ładowarka, którą podłączyć można do każdego gniazda zapalniczki o napięciu 12V - w samochodzie, wozie kempingowym czy jachcie. Migdet przyda się nie tylko zapominalskim, którym telefon zwykł "padać" w najmniej oczekiwanym momencie. Skorzystają z niego także ci, którzy w wolnym czasie pływają łodzią, wybierają się na szalone wakacje samochodem kempingowym czy po prostu dużą część dnia spędzają za kółkiem - w końcu statystki mówią, że na stanie w korkach może umknąć nam nawet rok życia...
O tym, że inwestycja w ładowarkę samochodową to opłacalny krok świadczą także najnowsze doniesienia z Brukseli. Jak zapowiada Unia Europejska, już od przyszłego roku ładowarki wszystkich znanych producentów telefonów komórkowych dystrybuowane będą w nowym, uniwersalnym standardzie wyposażonym w jeden port ładujący (mikroUSB). Słowo "niekompatybilna" odejdzie zatem w zapomnienie, a jedna ładowarka będzie w zupełności wystarczająca, aby naładować telefon niezależnie od marki i producenta.
Wspominania wcześniej ładowarka Skross Midget USB Car Charger przeznaczona jest dla wszystkich mobilnych urządzeń wyposażonych w kabel USB. Można więc w podróży beztrosko słuchać iPoda, rozmawiać przez telefon, wyznaczać trasę GPSem czy uwieczniać widoki cyfrówką, bez wściekania się na rozładowaną baterię.
Zaletą midgetu są też jego niepokaźne gabaryty – urządzenie jest wielkości kciuka i waży tylko 12 gram. Nie ma zatem przeszkód, żeby nosić go w kieszeni, przy kluczach, w torebce czy po prostu wrzucić do schowka w samochodzie.
Sugerowana cena detaliczna wynosi 59 zł, urządzenie objęte jest dwuletnią gwarancją.
Wszystkie Skrossy przeznaczone są do dalszej sprzedaży resellerskiej. Listę sklepów oferujących urządzenia znaleźć można na stronie dystrybutora - www.skross.com.pl.
REKLAMA