Nowości, ciekawostki, nowinki techniczne, nowosci

Kinect podgląda i wysyła Microsoftowi

Najnowsza aktualizacja oprogramowania konsoli Xbox nie przypadnie do gustu wielu graczom. Microsoft zastrzegł bowiem sobie prawo do szpiegowania własnych użytkowników za pośrednictwem kontrolera Kinect.

Regulamin użytkowania jesiennej aktualizacji systemu Xbox Live w swoich punktach numer 9 i 12 zastrzega prawo do podglądania oraz przywłaszczania sobie obrazu i dźwięku zarejestrowanego przez Microsoft przy użyciu Kinecta. W praktyce oznacza to, że pracownicy firmy - kiedy tylko przyjdzie im ochota, a Xbox będzie wówczas podpięty do internetu - mogą sobie obserwować nasze poczynania.

Firma chce w ten sposób monitorować czy aby poczynania gracza realizowane są zgodnie z prawem. Co to znaczy w praktyce? Trudno powiedzieć, ale na pewno nie warto "na widoku" Kinecta trzymać opakowań z pirackimi egzemplarzami gier na konsole.Plusem takiego rozwiązania jest to, że włączony Xbox może stanowić całkiem skuteczny system antywłamaniowy. To oczywiście śmiech przez łzy, ale sam Microsoft strzelił sobie chyba już nawet nie w stopę, a prosto w serce. Tym zagraniem ucierpi z pewnością nie tylko Kinect, ale też ostatnie kilka lat budowania wizerunku firmy godnej naszego zaufania. I to nie tylko na arenie gier. No bo nawet jeśli firma robi to wszystko w dobrej wierze - informując nas o tym w regulaminie użytkowania - to zawsze pozostanie w nas ta odrobina niepewności, że nie wszystko zostało oficjalnie powiedziane.


Tagi: Kinect, Xbox
Komentarze użytkowników:

REKLAMA

Poleć nas znajomym!
Wstaw poniższy kod z linkiem na swoją stronę lub bloga
(po kliknięciu cała zawartość zostanie skopiowana do Twojego schowka):