„Urodziłem się w nadzwyczajnych okolicznościach.”
Tymi słowami rozpoczyna się adaptacja opowiadania Francisa Scotta Fitzgeralda z 1920 roku o człowieku, który urodził się jako osiemdziesięciolatek i w miarę upływu lat stawał się coraz młodszy. Jego osobistą historię, osadzoną w Nowym Orleanie, śledzimy od końca I Wojny Światowej w 1918 roku aż po XXI wiek, przeżywając jego los równie niezwykły, jak bywa los każdego człowieka. Film jest w istocie opowieścią podróżnika w czasie, o ludziach i o miejscach, które napotyka, o odnalezionych i utraconych miłościach, o radości życia i smutku śmierci, a także o tym, czego czas nie zmienia.